niedziela, 17 listopada 2013

Zapowiedź! ---- Preview!

-Mogę wejść? – cichy głos Sylwii sprowadził Daniela na ziemię.
- Tak, – beznamiętnie zgodził się chłopak – ale zamknij drzwi.
Sylwia posłusznie wykonała polecenie i przysiadła na łóżku koło chorego.
-Jak się czujesz? –dziewczyna niepewnie poruszyła temat.
Daniel zlustrował ją wzrokiem. Nie odpowiedział.
- Strasznie tu zimno. Podaj mi jeszcze jeden koc. Proszę.
-Dlaczego nie chcesz powiedzieć co się wtedy stało? – Sylwia spróbowała jeszcze raz dowiedzieć się czegoś co dręczyło wszystkich mieszkańców Starego Domu.
-Podaj mi ten koc jak cię proszę!
-Podam, ale mi odpowiedz.
-Dlaczego zawsze musisz wtrącać się w nie swoje sprawy?!
-To jest również moja sprawa!
-Niby w jaki sposób? –wysyczał Daniel.
Tym razem to Sylwia nie udzieliła odpowiedzi. Dotyczyło ją to, ponieważ jej na nim zależało. Więc może to nie była jej sprawa? Miłość to głupie uczucie. Szczególnie gdy twój wybranek nie chce cię znać. Nigdy nie wyznała mu uczuć, ale jeśli chciał to zauważyłby co ona do niego czuje.
Dziewczyna podała opryszkowi koc i ruszyła w stronę drzwi. „Nawet nie podziękował. Chyba nie jest aż tak chory żeby sam nie mógł wziąć  tej kapy? Zasrany egoista.” Chwyciła za klamkę i jeszcze ostatni raz się odwróciła. Nie patrzył na nią. Poprawiał tysiąc swoich poduszek i kołder. Rzuciła jeszcze jakby od niechcenia: „Nie ma za co” i wyszła.

__________________________________


-Can I come in? - Sylvia's soft voice brought Daniel to the ground.
- Yes, - he agreed blandly boy - but close the door.
Sylvia obediently obeyed and sat on the bed near the patient.
-How are you? -Girl hesitantly moved on.
Daniel scanned her eyes. He did not answer.
- Awfully cold here. Give me another blanket. Please.
-Why do not you tell me what happened? - Sylvia tried again to find out what all the inhabitants of the Old Haunted House.
-Give me the blanket as you please!
-Let me give you, but to me the answer.
-Why do you interfere in my business!
-This is also my business!
-Apparently, how? -Daniel hissed.
This time, Sylvia did not reply. It is concerned, because it depended on it. So maybe it was not the case? Love is a feeling stupid. Especially when your wybranek do not want you to know. I never told him the feelings, but if you wanted to have noticed that she loves him.
The girl gave the boy a blanket and headed for the door. 'Do not even thanked. I do not think is so sick that he could not take the covers? Fucking selfish.' She grabbed the door handle and even the last time you turned around. He was not looking at her. Improved a thousand of their pillows and blankets. She even casually: 'Not at all' and left.

__________________________________
Jeśli chcecie poznać historię wydarzeń z wtedy razem z Sylwią piszcie komentarze! Udostępniajcie! Opowiadajcie znajomym!

                                                __________________________________
If you want to know the history of the events of the time together with Sylwia write comments! Sharing! Declare your friends!

5 komentarzy:

  1. Zastanawia mnie, dlaczego nie przetłumaczyłaś słowa 'wybranek'.
    Nie dziwię się, że ludzie nie czytają. Rozdziały są krótkie, masz problem z właściwym wstawianiem myślników - wiesz, ogólnie chodzi mi o te kreski, ale dopadła mnie teraz skleroza i nie pamiętam, jak się na nie mówi. Wersja po angielsku ma błędy językowe. Znam się trochę na angielskim. Może nie jestem geniuszką, ale coś wiem. W treści jest mało opisów i to jeszcze jest tak, że razi to w oczy. Nie wspominając, że źle się zabrałaś za reklamę. Właściwie to nie powinnam nawet do Ciebie wpadać. Może Raptor Red, pod której postem zostawiłaś ten żałosny komentarz, wpadnie, ale raczej wątpię - chyba, że mnie zaskoczy ;).
    Nie chcę, żebyś odebrała krytyki źle, ale może pisanie po prostu nie jest dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego tekstu akurat nie tłumaczyłam. Dzięki za ocenę. Nie wiem czy krótkie opisy oceniasz tylko po tym fragmencie, który miał być krótki i mówić mało o opowiadaniu. Przykro mi, że nie zachęcił Cię do dalszego czytania. Uwaga z myślnikami jest chyba mało przemyślana. Akurat pod względem tych znaków nie znalazlam błędu. A może dialog powinien być prowadzony inaczej? Nie wiem ja zawsze się uczyłam tak. Ew. jeśli masz na myśli myślniki w tytule - są użyte jako forma graficzna. Dzięki za poświęcony czas.

      Usuń
    2. No ale błędy chyba widzisz, nie?
      Tak, wiem, że miał mówić mało, ale nie o to mi chodziło z opisami. Po prostu są krótkie plus dużo jest mówione. Mogłaś dodać więcej opisów uczuć itp. Nie czepiaj się mojego mózgu, bo dobrze funkcjonuje. Chodziło mi po prostu o to, że raz po myślniku jest postawiona spacja, a raz nie. Z tym tytułem to wiem, o co chodzi i się nie czepiam.
      Nie ma sprawy ;). Haha, pomimo tej krytyki nie jestem złą osobą, za jaką mnie pewnie uważasz.

      Usuń